Znajdziesz mnie tutaj

sobota, 7 września 2019

Prosty Układ - K.A. Figaro - CzytamPierwszy


Ostatnio postanowiłam rozpocząć nową przygodę z recenzjami tym razem przychodzę do was z czymś nowym na moim blogu a mianowicie książką. Tak, kochani dobrze przeczytaliście. Dziś kosmetyki idą na bok a w ich miejsce w poście zajmuje historia Łucji i Dymitra z książki w klimatach erotyzmu pt. ,,Prosty Układ’’. Autorką książki jest Polska pisarka używająca pseudonimu K.A. Figaro.

Głównymi bohaterami książki są Łucja Zarzycka i Dymitr Andrzejewski. Oboje piękni i młodzi jednak jest między nimi ogromna różnica są jak ogień i woda. Dziewczyna właśnie ukończyła studia ma dwadzieścia trzy lata i pochodzi z normalnej rodziny. On zaś jest dwudziestosiedmio letnim milionerem, który pracuje w firmie ojca. Uwielbia figle i igraszki, skakanie z kwiatka na kwiatek i zawieranie prostych układów ze swoimi kochankami. Tak i w jego sidła wpadła nasza urocza Łucja, która z początku miła opory, ale w końcu uległa i podała się układowi. Jak do tego doszło przeczytacie już sami, jeśli zdecydujecie się sięgnąć po ta książkę.
Książka jest napisana bardzo prostym tekstem, który bardzo przyjemnie mi się czytało a nawet szybko. Pochłonęłam książkę można powiedzieć w kilka chwil. Sama historia jest dość ciekawa, choć sceny erotyczne są tak jakby hmm.. słabe głownie ze względu na słownictwo, jakie zostało użyte miałam troszkę wrażenie ze autorka troszkę się wstydzi używać słów bardziej sprośnych. To nie stanowiło przeszkody w czytaniu, ale mogłoby być bardziej hot by wyobraźnia mogła działać.
Łucja jest postacią bardzo denerwująca jej sposób bycia i wypowiadanie się jest strasznie irytujący, ale jakoś znośny. Jest naiwna dziewczyna, która pokochała diabła. Sam diabeł wcielony, czyli nasz Dymitr ogier, jakich mało na świecie jest jak magnes, który przyciąga nasza bohaterkę do siebie i nie tylko ja. Pewny siebie niczego nieukrywający przystojniaczek, który nie szanuje kobiet jednak jakiś magnes, tajemna siła przyciąga go do naszej Łucji.

,,Czy wiecie, kiedy Bóg chce nas ukarać?
Powiem Wam.
Wtedy, gdy spełnia nasze marzenia.
Moje zaczęły się spełniać…’’

To zdecydowanie najlepszy cytat, jaki zapamiętałam z tej książki, który ma to coś, co sprawia ze Łucja jednak nie jest aż tak nadętą egoistyczną snobką. Moim zdaniem można to odczytać, jako nadzieje na lepsze jutro, wiarę w cos, co praktycznie było na wyciagnięcie ręki, miłość a może jej początek.
Nie wiem, dlaczego ale momentami miałam wrażenie ze autorka przeczytała Pana Szarego i postanowiła na bazie innej historii stworzyć nowe postacie chcąc lekko podobne. Pomimo tego jestem pod wrażeniem i nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam kolejna cześć, ponieważ książka zakończyła się nagle i pozostawiła niedosyt.

 Będzie mnóstwo zwolenników jak i przeciwników tej historii pomimo tego polecam przeczytać. Mnie osobiście jak już pewnie przypuszczacie przypadła do gustu pomimo małych niedociągnięć. Jest to pierwsza książka autorki wiec szanuje i doceniam starania i wie ze będzie coraz lepiej. Podobnie jak ja pisząc moja pierwsza recenzje książki.
Książkę otrzymałam dzięki portalowi www.czytampierwszy.pl

Pozdrawiam